count to three

zaczęłam niebezpiecznie zbaczać ze ścieżki wiodącej do kolorów i wstąpiłam na chwilę w zaułek pełen szarości, czerni i ciemnych beżów. typowy dla tego zakupoholicznego okresu post, a wraz z nim moje nowe nabytki. jeden z działu dla ciężarnych, jeden wyjątkowo wyszukiwany od dawna oraz jeden będący wariacją na temat gwiazdek i falbanki. buty też mam nowe, ale to już zostawiam na inną okazję. mój drogi portfelu, moje drogie konto bankowe - łaskawie się z wami obeszłam podczas tegorocznych wyprzedaży, prawda?

i dangerously started to wander away from a path leading to colors and i came in an alley full of grey, black and dark beige for a moment. it's a typical post for this sales period, and here come my new purchases. one's from a pregnant women section, one's surprisingly a long-searched item and also the last one being a small variation on stars and flounces. i've got new shoes too but it's for another occasion to show. my dear wallet, my dear bank account - i've been really generous for you this time, right?

8 comments:

  1. A mi się podoba ta w gwiazdeczki. :)

    ReplyDelete
  2. od zawsze trzymam z czernia i szarosciami! :)

    http://diyblog2.blogspot.com

    ReplyDelete
  3. oh u Ciebie to jest teczowo-kolorowo, jakbys zobaczyla moja szafe... oh bialo-czarno-szaro. Marynarka - podstawa! fajnie, ze udalo Ci sie dostac klasyka na wyprzedazy...buzka! Balbina.

    ReplyDelete
  4. szarości, czernie i beże to przecież fajowskie kolory. czuj się więc rozgrzeszona, ja w każdym razie jestem bardzo "za" taką paletą barw;)

    ReplyDelete
  5. aquamarine: niestety rozmiary zaczynają się dopiero od 2xXL, ale polecam, 10 zł ;)

    lemonmaoam: pocieszna, przyznaję :))

    diyblog: ja od niedawna :)

    chaoskontrolowany: :))

    joana: no przyznaję, że moja szafa kiedyś była wręcz tęczowa, teraz patrzę i co widzę? kolory są schowane głęboko na dnie.. no sama nie wiem co to się porobiło ;p a marynarka to właśnie ta rzecz, którą wyczekiwałam żeby była przeceniona :)

    margaret: no są są, teraz wiem, że warto się na nie skusić :D

    ReplyDelete
  6. Passei para conhecer o seu blog,
    beijo

    ReplyDelete

bo, jak mówią, liczy się jakość, a nie ilość.